Po prostu szczęście

Jestem samochodową maniaczką, nie będę tego ukrywała. Twierdzę, że to wina moich starszych braci – w dzieciństwie zabierali moje lalki i kazali mi bawić się ich autkami. Już jako pięciolatka potrafiłam rozpoznać większość pojazdów, mknących szosą. Okna mojego pokoju wychodziły na drogę – przysiadywałam na parapecie i godzinami wpatrywałam się w pędzące dwuślady. Pewnego dnia…

Continue Reading